
Po zakończeniu procesu produkcji (na zdjęciu spawanie), gotowe elementy zabezpieczane są antykorozyjnie.
Natomiast jeżeli chodzi o samą lakiernię, to właściciele FABAX-u odkupili ją od wcześniej działającej tam firmy. Urządzenia - kabinę i piec do polimeryzacji – wykonała firma El-Technik. I choć lakiernia jest mała, to na obecną produkcję w zupełności wystarczy. Lakierowanie odbywa się tu ręcznie. Elementy ogrodzeń malowane są najczęściej na kolor czarny matowy, choć zdarzały się i zamówienia ogrodzeń w kolorze złotym. - Jako że lakierownie proszkowe to była dla nas nowość, na początku mieliśmy problemy z prawidłowym nakładaniem powłok – wspomina współwłaściciel. - Farba czasem odpadała, bo jak się później okazało, piec był niedogrzany. Jednak w dostosowaniu lakierni do wymogów pomógł nam przedstawiciel farb proszkowych.
Przedsiębiorstwo stosuje farby firmy IGP oraz Pulver, chemię dostarcza natomiast Amis. Szefostwo myśli również o rozbudowie lakierni.
- Chcielibyśmy malować także usługowo – dodaje Albert Markowski. - Ale najpierw trzeba by zainwestować w nowe pistolety do malowania tribo i elektrostatycznie. Zwłaszcza zimą, kiedy jest mniej zamówień na ogrodzenia, warto wykorzystać potencjał malarni.
Co ważne, firma mocno stawia na promocję swoich nowych produktów. Na razie skupia się na pomorskim rynku i uczestniczy w lokalnych imprezach targowych, ale będzie też obecna na tegorocznych Międzynarodowych Targach Budownictwa BUDMA w Poznaniu.
Grzegorz Petka