• Reklama
    A1 - kabe
Reklama
B1 - IGP 2024 Julian

Artykuły branżowe

Wydanie nr: 6(80)/2012

Artykuły branżowe

Procesy Wspomagające

Lakiernictwo Ciekłe

ponad rok temu  05.07.2016, ~ Administrator,   Czas czytania 8 minut

Strona 3 z 4

Jak już wspomniałem, objętościowa zawartość części stałych pozwala również na obliczenie grubości na mokro, tak aby grubość suchej powłoki była najbardziej zbliżona do założonej. Obliczamy ją ze wzoru:

1243malarska_004.jpg


gdzie:

GPM - grubość powłoki mokrej

GPS - grubość powłoki suchej [?m]

RD - procent objętościowy dodanego rozcieńczalnika

Pomiary grubości "na mokro" (rys. 2) pozwalają na ustawienie takich parametrów malowania (ciśnienie robocze, średnica dyszy, szybkość przesuwania pistoletu, ilość przejść, ewentualne rozcieńczenie), które będą optymalne dla planowanej grubości suchej warstwy. Takie postępowanie pozwala na ograniczenie nadmiernego zużycia farby.


1243malarska_005.jpg

Rys. 2. Zasada pomiaru grubości na mokro.


Niestety, część producentów farb podaje zawartość części stałych wyłącznie w procentach wagowych i taka informacja jest mało przydatna. Zdarza się, że nie ma w ogóle informacji czy podano procenty wagowe, czy też objętościowe. W takim wypadku warto jest sprawdzić parametry karty technicznej. Przypuśćmy, że w karcie technicznej zawarte są następujące informacje:

- zawartość części stałych - 65%

- wydajność teoretyczna przy grubości 50 ?m - 6 m2/litr


Obliczamy wydajność teoretyczną posługując się wzorem {2}:

1243malarska_006.jpg


Tak duża różnica pomiędzy deklaracją producenta a wyliczeniem świadczy o tym, że podał on w karcie zawartość części stałych w procentach wagowych. Po przekształceniu wzoru możemy teraz obliczyć zawartość części stałych w procentach objętościowych:

1243malarska_007.jpg


To wyliczenie pozwoli nam na obliczanie wydajności przy różnych grubościach powłoki, a także będzie można założyć prawidłową grubość "powłoki na mokro".


Farby rozcieńczalnikowe są źródłem emisji lotnych związków organicznych (LZO, ang. VOC). Coraz więcej zakładów ponosi z tego tytułu tzw. opłaty środowiskowe. Obecnie z handlu wycofywane są wyroby zawierające powyżej 500 g lotnych związków organicznych w jednym litrze wyrobu! Lotne związki organiczne mają stosunkowo niskie ciężary właściwe, poniżej 1kg/dm3, a na ogół ok. 0,7 kg/dm3. Oznacza to, że trzeba zachowywać szczególną czujność przy stosowaniu wyrobów o objętościowej zawartości części stałych poniżej 35-40%, gdyż w takich wyrobach zawartość LZO może przekraczać 500g, a ich stosowanie może pociągnąć za sobą konsekwencje finansowe i prawne. Ze względu na koszty opłat emisyjnych coraz więcej firm stosuje produkty o wysokiej zawartości części stałych z tzw. grupy High Solids. Są to produkty z reguły droższe od tradycyjnych, ale cechują się wysoką wydajnością i niską zawartością rozpuszczalników. Innym kierunkiem ograniczenia emisji LZO jest stosowanie farb wodorozcieńczalnych.