• Reklama
    A1 - kabe

Szukaj

    Reklama
    B1 - IGP 2024 Julian

    Artykuły branżowe

    Wydanie nr: 4(72)/2011

    Artykuły branżowe

    Antykorozja

    ponad rok temu  01.07.2011, ~ Administrator,   Czas czytania 7 minut

    Strona 2 z 4


    Zapisy w PN-EN-14897-4 (pkt. 4.5.4.2) dotyczą ogólnych wzorców połączeń arkuszy, w tym:

    - ukosowania krawędzi sklejanych arkuszy pod kątem 15-30º

    - wykonania złącza jako zakładkowego (wzór A) lub stykowego (wzór B) z możliwością – co ważne – innych rozwiązań na podstawie indywidualnych uzgodnień między zamawiającym i wykonawcą odnośnie szczegółów złącz i zapisaniem ich w dokumentacji technicznej. A chodzi tu o tak istotne sprawy jak szerokość zakładek, ich budowę – „odkryte czy zakryte”, co wynika z technologii gumowania, czy też kwestie związane z układaniem arkuszy przy gumowaniu wielowarstwowym, o czym norma w ogóle nie wspomina. Pomijając tak istotny „drobiazg” jak brak normowego warunku dla zgodności kierunku ułożenia zakładek z kierunkiem przepływu medium (zasada „z włosem a nie pod włos”), to przytoczona norma komplikuje sprawę o tyle, że to, co w niej „ogólne” i „do uzgodnienia”, staje się obowiązującym modelem oraz przyczyną sporów odbiorowych. Problem bowiem w tym, że odrębne projekty techniczne na wykonanie powłok gumowych dla poszczególnych obiektów wciąż są rzadko opracowywane, zlecenia sprowadzają się do jednozdaniowego zapisu „gumować, grubość wykładziny 4 mm” a odbiory dokonywane są z „normą w ręku” i zgodnie z zawartymi w niej szkicami. One z kolei bardzo często stoją w sprzeczności z rzeczywistym stanem rzeczy, przy czym w wielu wypadkach usprawiedliwionym.


    Montaż powłok gumowych jest i pozostanie operacją manualną, w której ręka wykładacza odgrywa zasadniczą rolę. I niezależnie od indywidualnych chęci czy umiejętności każdy z nich musi samodzielnie lub w zespole operować lepiącymi się od kleju i rozciągającymi się pod wpływem własnego ciężaru dochodzącego do 50 kilogramów arkuszami gumy. Trudno jest w takiej sytuacji aplikować materiał z dokładnością „co do milimetra” jak nakazuje szkic normowy. Bywa, że na jednym elemencie aparaturowym trzeba wykonywać szwy otwarte i zamknięte, co zwraca uwagę odbiorcy końcowego, choć nie ma najmniejszego znaczenia eksploatacyjnego (poza przypadkiem gum zwulkanizowanych z aktywną warstwą na spodniej powierzchni arkuszy). Nie bez znaczenia dla sposobu układania gumy a w konsekwencji dla końcowego wyglądu powłoki jest także przymus oszczędnościowego sporządzania rozkrojów z maksymalnym wykorzystaniem surowca wyjściowego. To wszystko składa się na wygląd krawędzi sklejanych arkuszy, którym często daleko do oczekiwanej prostoliniowości i równoległości, co jeszcze nie świadczy o defektach powłoki.