
Osobną i już prawie bezdyskusyjną - bo wymaganą przez prawo - kwestią są wnoszone przez Rozporządzenie Komisji UE nr 453/2010 z dnia 20 maja 2010 r. (zmieniające rozporządzenie WE nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów - REACH) przepisy dotyczące kart charakterystyki chemicznej, które zgodnie z treścią cytowanego dokumentu "są powszechnie przyjętą i skuteczną metodą dostarczania informacji dotyczących substancji i mieszanin we Wspólnocie".
Zastrzeżenie "prawie" - zdaniem autora - wynika z pewnej sprzeczności w owym rozporządzeniu. Jeśli zgodzić się ze sformułowaniami:
- pkt 0.2.3. Informacje w karcie charakterystyki są jasne i zwięzłe
- pkt 0.2.4. Język, jakim napisana jest karta charakterystyki, jest prosty, jasny i precyzyjny
- pkt 0.2.1. Karta charakterystyki umożliwiała użytkownikom podjęcie niezbędnych środków dotyczących ochrony zdrowia ludzkiego i bezpieczeństwa w miejscu pracy oraz ochrony środowiska
to trzeba być bardzo ostrożnym w stosunku do zapisu:
- pkt 0.3.1. Karta charakterystyki nie ma określonej objętości. Objętość karty charakterystyki jest współmierna do zagrożenia stwarzanego przez substancję lub mieszaninę i dostępnych informacji
albowiem pozwala on na zbytnią swobodę autorską wynikającą z nieokreśloności owej "współmierności" a wyrażającą się w tym, że norma objętościowa jednej karty, szczególnie opracowywanej "za pieniądze" przez wyspecjalizowane firmy i dotyczącej preparatu wnoszącego "średnie zagrożenia" oscyluje dzisiaj w okolicach 50 arkuszy. Już woda destylowana, w stosunku do której nie wymaga się rejestracji i która zgodnie z prawem unijnym nie jest klasyfikowana jako niebezpieczna do obrotu, wchodzi z siedmiostronicowym paszportem, z którego oprócz informacji "nie powoduje zagrożeń, bezpieczna ekologicznie, bez ograniczeń transportowych" można się dowiedzieć tyle, że "odpady należałoby traktować jako substancje niebezpieczne".
Tadeusz Święcki