
Jak dobrać odpowiedni sprzęt do naszych wymagań?
Ręczne lakierowanie formatek MDF w branży meblarskiej jest nadal najpopularniejszym sposobem uzyskiwania wymaganego efektu dekoracyjnego na końcowym produkcie. Lakiernia ręczna to możliwość szybkiej zmiany koloru, czy efektu pokrycia oraz swoboda w realizacji krótkich cykli produkcyjnych.
Taka lakiernia daje możliwość szybkich reakcji w przypadku konieczności dostarczenia do odbiorcy jednego elementu nieujętego we wcześniejszym zleceniu lub rozszerzenia zakresu wykonywanych mebli o jeden, czy dwa dodatkowe elementy, szczególnie wtedy, gdy klient zmienia wcześniejszą koncepcję swojego biura, kuchni, łazienki, sypialni, czy garderoby. W przypadku lakierni przy stolarniach usługowych, automatyzacja systemu lakierowania po prostu się nie sprawdza.
Poznaj problem
Na początku procesu zmian na lepsze, musimy zdać sobie sprawę z mechanizmów powstawania wielu wad dekoracyjnych w pokryciu lakierniczym oraz zależności pomiędzy tymi wadami, posiadanym wyposażeniem lakierni i techniką wykonywania powłok. Dopiero wtedy, gdy znamy mechanizm problemu, krok po kroku doprowadzić można do sytuacji, w której pokrycia lakiernicze są już idealne, a sposób funkcjonowania lakierni zadowalający ekonomicznie. To oczywista sprawa, a jednak umyka uwadze większości lakierni mebli i formatek MDF. Kilka na sto takich obiektów można uznać za „dopięte na ostatni guzik” pod względem układu technologicznego i organizacji pracy. Taki dział jak lakiernia to „kopalnia złota”. Szyby wydobywcze tego „złota” to... ilość zużywanych materiałów lakierniczych, energia elektryczna, paliwo do ogrzewania, wynagrodzenie pracowników i skuteczność samej lakierni, czyli minimalna ilość poprawek. W szerszym aspekcie to także ogromne oszczędności przy zakupie wyposażenia lakierni, które gwarantując ten sam efekt końcowy, pochłania o wiele mniejsze nakłady inwestycyjne. Jak to możliwe? Większość małych i średnich lakierni planuje np. zakup komory lakierniczo-suszarniczej, ale inwestorzy nie zdają sobie zupełnie sprawy z tego, że samo urządzenie nie zagwarantuje im idealnego efektu powłoki dekoracyjnej. Kabina nie jest żadnym gwarantem realizacji powłok lakierniczych bez wad i wtrąceń. Co za tym idzie, nie pozwala wcale na pominięcie operacji polerowania, gdy celem jest efekt idealnej gładzi powłoki i wysokiego połysku. Przy realizacji powłok matowych i półmatowych jest przydatna, ale identyczny efekt uzyskać można także w przypadku wykonania w lakierni profesjonalnej instalacji wentylacyjno-grzewczej. Komora lakiernicza jest tylko doskonale wentylowanym i oświetlonym pomieszczeniem i spełnia swoje zadanie tak, jak każde inne pomieszczenie z takimi instalacjami. Mała kabina w lakierni formatek meblowych, gdzie konieczne są stałe zmiany malowanych elementów i ciągłe wchodzenie i wychodzenie z wydzielonego pomieszczenia, spowolni znacząco pracę lakierni, formując w niej „wąskie gardło” przepustowości. Nie ma tu wprawdzie jednej zasady i schematu, ale tam, gdzie lakierowane są formatki meblowe, zakup komory lakierniczej jest w większości nieporozumieniem już na etapie ustalania koncepcji tego działu. Gdy stolarnia produkuje drzwi lub lakieruje duże i ciężkie wyroby w całość – komora lakierniczo-suszarnicza znajduje już uzasadnienie organizacyjne. Nadal jednak nie jest bezwzględnie konieczna. Gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że cena zakupu takiego urządzenia to 15, a nawet 30 tys. euro, a jego zakup pod względem technologicznym i organizacyjnym nie jest wcale konieczny, to powoli widać już „kopalne złoto” w organizacji lakierni. Podobnie jest w przypadku zakupu pompy membranowej, czy tłokowej oraz drogich pistoletów lakierniczych z najwyższej półki. Łatwiej jest to zrozumieć, gdy przyjrzymy się faktom.