
Pomiar grubości napylonej farby proszkowej przed utwardzeniem.
Przeszkolony personel malarni
Mamy dobry sprzęt malarski, właściwie dobrany proces przygotowania powierzchni, ale nie jesteśmy w stanie poprawnie nakładać powłok, bo zawodzi czynnik ludzki, czyli obsługa odpowiedzialna za poprawną pracę malarni. Osobom decyzyjnym w firmach korporacyjnych to się nie spodoba, ale z mojego doświadczenia jasno wynika, że za poprawną pracę malarni w znacznie większym stopniu są odpowiedzialni dobrze wykwalifikowani/przeszkoleni ludzie niż jakość zastosowanych nowinek technicznych. Widać to porównując organizację pracy i produkty różnych malarni. Tam, gdzie praca jest właściwie nadzorowana przez doświadczone osoby, a malarze i inne osoby bezpośrednio zaangażowane w proces wykonywania powłok nie są ludźmi przypadkowymi (np. właśnie wynajętymi z agencji pracy tymczasowej), uzyskiwana wydajność i jakość jest nieporównanie lepsza niż tam, gdzie nie poświęca się tym sprawom należytej uwagi.
Podsumowanie
Korzystanie z pomocy firm doradczych w obszarze wiedzy o technologiach wciąż w Polsce nie jest zbyt popularne. Przyczyn można szukać w niskiej ocenie rzeczywistej wartości wiedzy inżynierskiej i braku tradycji korzystania z tego typu pomocy. Żeby podejmować właściwe decyzje inwestycyjne i efektywnie zarządzać produkcją potrzebna jest wiedza, czasem wiedza specjalistyczna, do której trudno dotrzeć studiując literaturę, a na pewno nie można jej pobrać na komputer z dostępnych zasobów Internetu. Dlatego też nowocześnie prowadząc malarnię, dążąc do uzyskania optymalnej efektywności naszej pracy, korzystajmy z fachowej wiedzy firm doradczych, których wieloletnie doświadczenie może oszczędzić pieniądze w wielu wypadkach wydawane niepotrzebnie, tylko przez brak dostępu do właściwej informacji.
© mgr inż. Andrzej JelonekTensor Consulting
ajelonek@tensor.com.pl