• Reklama
    A1 - kabe

Szukaj

    Reklama
    B1 - konica minolta 18.02.2022-31.12.2025 Bogumiła

    Lakiernictwo Proszkowe

    Wydanie nr: 2(88)/2014

    Artykuły branżowe

    Lakiernictwo Proszkowe

    ponad rok temu  20.03.2014, ~ Administrator,   Czas czytania 8 minut

    Pomiar grubości napylonej farby proszkowej przed utwardzeniem.

    Pomiar grubości napylonej farby proszkowej przed utwardzeniem.

    Strona 3 z 3

    Przeszkolony personel malarni

    Mamy dobry sprzęt malarski, właściwie dobrany proces przygotowania powierzchni, ale nie jesteśmy w stanie poprawnie nakładać powłok, bo zawodzi czynnik ludzki, czyli obsługa odpowiedzialna za poprawną pracę malarni. Osobom decyzyjnym w firmach korporacyjnych to się nie spodoba, ale z mojego doświadczenia jasno wynika, że za poprawną pracę malarni w znacznie większym stopniu są odpowiedzialni dobrze wykwalifikowani/przeszkoleni ludzie niż jakość zastosowanych nowinek technicznych. Widać to porównując organizację pracy i produkty różnych malarni. Tam, gdzie praca jest właściwie nadzorowana przez doświadczone osoby, a malarze i inne osoby bezpośrednio zaangażowane w proces wykonywania powłok nie są ludźmi przypadkowymi (np. właśnie wynajętymi z agencji pracy tymczasowej), uzyskiwana wydajność i jakość jest nieporównanie lepsza niż tam, gdzie nie poświęca się tym sprawom należytej uwagi. 

    Pieniądze włożone w szkolenie osób odpowiedzialnych za poprawną pracę malarni proszkowej zwracają się bardzo szybko. Tym bardziej, że nie są to duże nakłady w porównaniu do uzyskiwanych korzyści. Co prawda zawsze istnieje ryzyko, że nasz lakiernik poczuje się pewnie w swojej profesji na tyle, że odejdzie i otworzy swoją malarnię lub zostanie przejęty przez konkurencję. Tylko, po pierwsze, zawsze można temu mniej lub bardziej skutecznie zapobiec, a po drugie, naszym nadrzędnym celem jest malować efektywnie, co jest nie do osiągnięcia bez właściwych kwalifikacji i motywacji pracowników zatrudnionych w malarni.    

    Podsumowanie

    Korzystanie z pomocy firm doradczych w obszarze wiedzy o technologiach wciąż w Polsce nie jest zbyt popularne. Przyczyn można szukać w niskiej ocenie rzeczywistej wartości wiedzy inżynierskiej i braku tradycji korzystania z tego typu pomocy. Żeby podejmować właściwe decyzje inwestycyjne i efektywnie zarządzać produkcją potrzebna jest wiedza, czasem wiedza specjalistyczna, do której trudno dotrzeć studiując literaturę, a na pewno nie można jej pobrać na komputer z dostępnych zasobów Internetu. Dlatego też nowocześnie prowadząc malarnię, dążąc do uzyskania optymalnej efektywności naszej pracy, korzystajmy z fachowej wiedzy firm doradczych, których wieloletnie doświadczenie może oszczędzić pieniądze w wielu wypadkach wydawane niepotrzebnie, tylko przez brak dostępu do właściwej informacji.  

    © mgr inż. Andrzej Jelonek 
    Tensor Consulting 
    ajelonek@tensor.com.pl